|
|
Artists T.Love Title King
Mowiono o nim king w miescie swietej wierzy | e e e6- e7 | e e e6- e7 | Pamietam z podstawowki jak calowal sie z papiezem | G G G4 G5 | G G G4 G5 | Przyjezdzal tez sekretarz gdy przecinano wstege | e e e6- e7 | e e e6- e7 | Kingi poszedl na wagary pomarzyc o czyms innym | G G G4 G5 | G G G4 G5 |
Byl zawsze troche z boku, na bakier troche byl | a e | a e | Wlasciwie nikt nie wiedzial, czym King naprawde zyl | a e | H7 |
To bylo troche pozniej, juz mial przyjaciolke Ewe Mieszkali wiec bez slubu i klepali slodka biede Dawali czasem czadu, bo lubili lekkie draki Znajomych bylo wielu, wieczory i poranki
Uwazaj na sasiadow swych, bo lubia dawac cynk Ty wiesz kto rzadzi w miescie, tu biskup z komisarzem, King
Tak mowil mu przyjaciel, dlugi, chudy Lolo Gdy wyszli na ulice zapalic spliffa z cola Mam dosyc tego miasta, czerwono-czarnej mafii Czy mnie rozumiesz Lolo? Czy wiesz co mnie trapi?
Tymczasem blada Ewa wytlumaczyc pragnie wszystko Bo komisarz wszedl przez okno, a spod lozka wyszedl biskup
Co masz w kieszeni King, komisarz spytal w drzwiach Wy palicie wciaz to swinstwo, mielismy wiele skarg A biskup lypie z boku to na Kinga to na Ewe Wy zyjecie tu bezboznie, myslicie, ze nic nie wiem
Za posiadanie zielska Ty dostaniesz pare latek Za nielegalny zwiazek z nia nastepnych pare kratek
Dzis Kingi siedzi w celi i wspomina dobre dni Napisal do papieza bardzo dlugi list Swiateczna wyslal kartke do samego prezydenta Lecz dzis o nim nikt nie mowi, nikt o nim nie pamieta
Byl zawsze troche z boku, na bakier troche byl W szkole nikt nie wiedzial czym King naprawde zyl
e6- 022010 e7 022030 G4 320013 G5 320033 H7 021202
|